KGW z województwa mazowieckiego w Pieninach – Redyk Wołoski, Spisz i jesień w całej pełni!
Trzy dni, trzy krainy, zamkowe historie i wielkie święto pasterskich tradycji
Są takie wycieczki, podczas których człowiek nie wie, co bardziej podziwiać: górskie panoramy w jesiennych barwach, historię ukrytą w zamkowych murach, regionalne tradycje czy energię grupy, która przyjechała odkrywać świat z uśmiechem na twarzy. I właśnie taka była trzydniowa wyprawa z fantastyczną grupą Koła Gospodyń Wiejskich z województwa mazowieckiego.
Czołem, miłośnicy gór, regionalnych klimatów i dobrego towarzystwa! Przed nami były trzy dni, dwa kraje i trzy niezwykłe krainy: Słowacki Spisz, Pieniny i Podhale.
W programie znalazły się zamki, degustacja słowackiej whisky, czekoladowe przyjemności, warsztaty serowarskie, spływ Przełomem Dunajca, wjazd na Palenicę, a przede wszystkim wydarzenie, które pozwala poczuć prawdziwego ducha gór – niezwykły Redyk Wołoski!
Dzień 1. Słowacki Spisz – zamkowe tajemnice, whisky i czekolada
Naszą trzydniową przygodę rozpoczęliśmy po słowackiej stronie granicy, łącząc wielką historię ze smakowitymi przyjemnościami.
🏰 Zamek w Starej Lubowli – historia bez granic
Potężne mury zamku w Starej Lubowli pamiętają czasy dawnych starostów spiskich i polskich władców. To miejsce, w którym historia polsko-słowackiego pogranicza ożywa na nowo.
Zamiast tylko oglądać mury, zatrzymaliśmy się na chwilę, by zrozumieć, jak wyglądał świat ludzi żyjących tu przed nami. Dzięki temu historia stała się pasjonującą opowieścią!
🥃 Nestville Park – tradycja gorzelnicza i lokalne smaki
Poznawanie regionu to także smaki i zapachy. W Nestville Park poznaliśmy historię produkcji alkoholu oraz tradycyjne rzemiosło regionu.
Nie zabrakło oczywiście degustacji whisky dla dorosłych uczestników wyprawy!
🍫 Czekoladziarnia – słodki przystanek
A po dawce historii i trunków przyszedł czas na coś dla wielbicieli słodkości.
Wizyta w czekoladziarni była doskonałą okazją do chwili relaksu i złapania oddechu. W końcu nie samą historią człowiek żyje! 😉
🧀 Warsztaty serowarskie – tradycja od kuchni
Po powrocie do Polski czekały na nas warsztaty serowarskie.
Serowarstwo to wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie. Zobaczenie tajnik rzemiosła z bliska nadało tradycji zupełnie innego wymiaru.
Pierwszy dzień połączył zamkową historię, słowackie smaki i góralskie dziedzictwo. A to był dopiero początek!
Dzień 2. Przełom Dunajca, Redyk Wołoski i Szczawnica
Drugi dzień udowodnił, że Pieniny potrafią oczarować – zwłaszcza jesienią, kiedy tradycja wychodzi prosto na ulice!
🛶 Spływ Przełomem Dunajca – klasyka gatunku
Wapienne ściany skalne, zakola rzeki i opowieści flisaków tworzą unikalne połączenie natury i historii.
Dunajec płynie własnym rytmem, pozwalając na chwilę zwolnić i cieszyć się chwilą w otoczeniu jesiennych gór.
🐑 Redyk Wołoski – żywa tradycja Karpat
To był gwóźdź programu tej jesiennej wyprawy! Redyk to symbol pasterskiego dziedzictwa, powrotu stad z hal i podsumowania sezonu.
Owce, pasterze w regionalnych strojach, żywa muzyka i bezpośredni kontakt z kulturą Wołochów pozwoliły paniom z KGW zrozumieć prawdziwego ducha gór.
🚶♀️ Szczawnica – uzdrowiskowy spacer
Jako mieszkanka Szczawnicy od urodzenia, z radością oprowadziłam grupę po mojej małej ojczyźnie.
Spacer promenadą w jesiennych barwach, opowieści o dawnych kuracjuszach i wyjątkowy klimat uzdrowiska zachwyciły całą ekipę z Mazowsza.
🚠 Palenica – Pieniny z lotu ptaka
Wjazd koleją krzesełkową na Palenicę odsłonił przed nami wspaniałe panoramy pienińskich szczytów skąpanych w jesiennych barwach.
Nie zabrakło też pamiątkowych zdjęć i chwili zachwytu nad krajobrazem.
Dzień 3. Czorsztyn, zapora i Dębno – wielki finał
Trzeci dzień połączył malownicze krajobrazy Jeziora Czorsztyńskiego z bez cenne zabytkami pogranicza.
🏰 Zamek w Czorsztynie i Korona Zapory
Zwiedzanie ruin zamku w Czorsztynie pozwoliło nam przenieść się w czasy dawnych strażników szlaków handlowych.
Spacer koroną zapory w Niedzicy dostarczył z kolei wspaniałych widoków na jezioro otoczone jesiennymi górami.
⛪ Dębno Podhalańskie – drewniana perła UNESCO
Naszą podróż zakończyliśmy w kościółku św. Michała Archanioła w Dębnie – niezwykłej drewnianej świątyni z wpisem UNESCO.
To idealne miejsce, by zwolnić i docenić kunszt dawnych mistrzów.
KGW z województwa mazowieckiego – dziękuję za tę wyprawę!
Drogie Panie z KGW z Mazowsza – dziękuję za Waszą otwartość, uśmiech, ciekawość świata i wspaniałą energię.
To dzięki Вам ta wycieczka stała się żywą opowieścią pełną emocji, smaków i niezapomnianych wspomnień.
Trzy dni, trzy krainy, Redyk Wołoski i mnóstwo powodów do wspominania!
A może teraz Wasza grupa odkryje Pieniny i Spisz?
Jeżeli działacie w Kole Gospodyń Wiejskich, stowarzyszeniu, grupie seniorów lub planujecie wyjazd z przyjaciółmi, zapraszam do wspólnego odkrywania Pienin.
Chętnie przygotuję program na miarę Waszych potrzeb: z zamkowymi historiami, tradycjami pasterskimi, regionalnymi smakami i pięknymi widokami.
Macie grupę i szukacie pomysłu na wycieczkę? Napiszcie do mnie!
Pieniny, Spisz i Podhale – tutaj każda droga prowadzi do kolejnej opowieści! 🏔️
📸 Zobacz pełną fotorelację z wycieczki na Facebooku: Przejdź do wpisu z postem i zdjęciami z wyjazdu KGW
Najczęściej zadawane pytania o wycieczki KGW w Pieniny
Czy program z Redykiem Wołoskim można dopasować do kalendarza grupy?
Tak! Redyk Wołoski to cykliczne, jesienne wydarzenie, wokół którego układamy harmonogram wyprawy, tak aby panie z KGW mogły w nim uczestniczyć.
Czy wycieczki są odpowiednie dla kół gospodyń wiejskich?
Oczywiście! Programy są szyte na miarę, łączą komfortowe zwiedzanie, regionalne smaki, warsztaty oraz kulturowe atrakcje bez forsownych marszów.
Jakie regiony odwiedzamy podczas takiej wyprawy?
W zależności od ustaleń łączymy Pieniny, Słowacki Spisz oraz Podhale, zapewniając różnorodne atrakcje i bogaty program edukacyjno-turystyczny.